kursor

/jedzenie_i_picie/jedzenie/babeczka.cur

czwartek, 16 października 2014

Czosnkowe bułeczki

Mam wiele przepisów, które czekają na swoją kolej. Tak właśnie było też z tymi bułeczkami :) A co mogę o nich powiedzieć? Są po prostu przepyszne ! Jeśli macie ochotę na jakieś wytrawne bułeczki i co najważniejsze macie trochę czasu i chęci to sięgnijcie po ten przepis, na prawdę są mega. Nawet mogę stwierdzić, że lepsze od tych sklepowych :)


Składniki:
  • 400 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 30 g drożdży
  • 260 g ciepłego mleka
  • 30 g rozpuszczonego masła

Nadzienie:
  • 60 g miękkiego masła
  • 6 ząbków czosnku - drobno posiekanych
  • suszona lub świeża natka pietruszki

Przygotowanie:

Drożdże rozpuszczamy z cukrem w ciepłym mleku. Następnie wlewamy do miski, dodajemy pozostałe składniki i zagniatamy gładkie, jednolite ciasto, które będzie odchodziło od ręki. Formujemy kulę, delikatnie posypujemy mąką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1 - 1,5 godz.

Po tym czasie odrywamy kawałki ciasta , robimy dłuższy wałeczek, delikatnie go spłaszczamy i układamy na natłuszczonej blaszce. Odstawiamy do ponownego napuszenia na ok. 20 min.

Wyrośnięte bułeczki nacinamy dość głęboko wzdłuż lub dwa razy w poprzek. Składniki nadzienia dokładnie ze sobą mieszamy i wykładamy je w nacięcia.

Pieczemy w nagrzanym do 180 st. C piekarniku przez ok 20 min.

Od razu po upieczeniu smarujemy bułeczki delikatnie wodą . Najlepsze są jeszcze ciepłe ! :)



źródło : słodkie impresje
Smacznego ! :)

piątek, 10 października 2014

Drożdżowe odrywane bułeczki

To jest pyszne, uwierzcie mi ! Uwielbiam wyrabiać ciasto drożdżowe, patrzeć jak rośnie, a później tworzyć z niego mięciutkie, słodkie bułeczki. Jak dla mnie? Nie ma przyjemniejszego relaksu od tego w kuchni, ja po prostu uwielbiam stać przy garach ot co ! :) Przepis na ciasto standardowy, mój ulubiony i sprawdzany setki razy także się powtarzam, ale z orzechami jeszcze bułeczek Wam nie pokazywałam :)


Składniki :
  • 325 - 350g mąki pszennej
  • 65 g margaryny
  • 50 g cukru
  • 30 g świeżych drożdży
  • 1 szkl ciepłego mleka
  • 1 jajko
  • szczypta soli
Nadzienie :
  • posiekane orzechy włoskie
  • rodzynki
  • 1 jabłko starte na tarce o dużych oczkach (odciskamy sok)
Dodatkowo :
  • 3 łyżki rozpuszczonego masła
  • lukier

Przygotowanie:

Do małej miseczki rozkruszamy drożdże, dodajemy 1 łyżkę cukru i 1/2 szkl ciepłego mleka - rozpuszczamy i odstawiamy.

W garnuszku rozpuszczamy margarynę z pozostałym mlekiem i cukrem.

Do dużej miski przesiewamy mąką wraz ze szczyptą soli. Dodajemy jajko, rozpuszczone drożdże i rozpuszczoną margarynę z mlekiem i cukrem. Wszystkie składniki dobrze zagniatamy do czasu, aż ciasto będzie nam odchodziło od ręki i będzie elastyczne. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (1 -2 godz). 

Po tym czasie wykładamy ciasto na obsypaną mąką stolnicę. Ciasto wałkujemy na cienki placek. Smarujemy rozpuszczoną margaryna i posypujemy składnikami nadzienia. Zwijamy w roladę i tniemy ją na kawałki grubości 1- 2 cm, a następnie układamy nasze drożdżowe ślimaki w natłuszczonej formie na tartę, najlepiej nie za ciasno, bo ciasto i tak nam sporo urośnie :) 

Odkładamy całość na ok 20 - 25 min do wyrośnięcia. Nagrzewamy piekarnik do 200st. C i pieczemy bułeczki ok 20 min (jeżeli za szybko nam się przypiekają z wierzchu to przykrywamy je folią aluminiową.
Po tym czasie wyciągamy bułeczki i delikatnie studzimy, a następnie opcjonalnie polewamy lukrem.




Smacznego ! :) 

sobota, 27 września 2014

Ciasto Jakuba

Wróciłam ! Koniec mojej przerwy, czas powrócić do blogowania :) Wiadomo że powroty są ciężkie bo trzeba się przestawić na inny tryb, ale kiedyś to musi nastąpić. Nie obiecuję, że wracam pełną parą, bo za kilka dni zaczną się znowu studia, ale w miarę możliwość nowe posty będą się pojawiały :)
Do tego ciasta przymierzałam się już od jakiegoś czasu, aż wreszcie się skusiłam :) Trochę inaczej wyobrażam sobie je w smaku, ale jest ok :) Dodam też że ciasto Jakuba należy do tych mniej słodkich, także można od siebie jeszcze coś tam dosypać :)


Ciasto :
  • 3,5 szkl mąki
  • 250 g margaryny
  • 1szkl śmietany 12% lub 18%
  • 6 żółtek
  • 0,5 szkl cukru pudru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Beza :
  • 6 białek
  • 12 łyżek cukru
  • 3 kisiele wiśniowe
Masa budyniowa :
  • 3 opakowania budyniu waniliowego
  • 3 szkl mleka
  • 4 łyżki cukru
  • 250 g margaryny
Dodatkowo :
  • słoik wiśni z kompotu

Przygotowanie :

Wszystkie składniki na ciasto wykładamy na stolnicę i zagniatamy jednolite ciasto, w razie potrzeby podsypujemy jeszcze mąką, aby się nam nie kleiło. Ciasto wkładamy do lodówki na 1 godzinę.

Po tym czasie dzielimy ciasto na 6 równych kawałków. Wałkujemy pierwszą część na wielkość blaszki.

2 białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy 1 kisiel wiśniowy i 4 łyżki cukru. Ubitą pianę wykładamy na wyłożony na blaszce pierwszy blat ciasta i wciskamy w pianę wiśnie gdzie popadnie, nie trzeba ich układać. Następnie bierzemy drugą część ciasta i rozwałkowujemy na cienki placek, kładziemy go na ubitej pianie i lekko dociskamy. (pierwsza część ciasta - piana i wiśnie - druga część ciasta). Tak przygotowane ciasto pieczemy ok 15 - 20 min w 180st C. Czynność powtarzamy z resztą ciasta, mają nam wyjść 3 placki trójwarstwowe.

Gotujemy budyń i odstawiamy do wystudzenia.

Masło ucieramy na puszystą masę, a następnie stopniowo, po łyżce dodajemy zimny budyń. Gotową masę dzielimy na pół.

Przełożenie :

Pierwsze ciasto - 1/2 masy - drugie ciasto - druga część masy - trzecie ciasto

Wierzch posypujemy cukrem pudrem. Ja zostawiłam 3 łyżki masy na wierzch i polałam czekoladą, ale smak czekolady jak dla mnie w tym cieście przeszkadzał, także myślę że cukier puder będzie o niebo lepszy :)

Ciasto odstawiamy na całą noc w chłodne miejsce.


Smacznego ! :)

niedziela, 29 czerwca 2014

Przerwa

Długo mnie tu nie było, więc stwierdziłam że wreszcie trzeba się wytłumaczyć :) Wyjechałam na 2 miesiące, także tyle będzie trwała moja blogowa przerwa. Po powrocie obiecuję że wrócę ze zdwojoną siłą :) Żegnam kochani ! I zapraszam w sierpniu / wrześniu :) 

niedziela, 1 czerwca 2014

Kruche rogaliki

Na ten przepis niejednokrotnie trafiałam na wielu blogach, wczoraj chciałam zrobić coś w miarę na szybko i padło właśnie na  rogaliki :) Kruche, z ulubionym nadzieniem, w moim przypadku jest to masa orzechowa, którą miałam zamrożoną jeszcze z piernika. 
Pyszne i dodatkowo dziecinnie proste ! :)


Składniki : 
  • 50g drożdży
  • 4 szkl mąki
  • 1 szkl śmietany 18%
  • 200 g masła
  • 2 żółtka
  • 1 czubata łyżka cukru pudru
  • szczypta soli
dodatkowo :
  • cukier puder
  • mleko do posmarowania rogalików

Przygotowanie :

Drożdże bardzo dokładnie mieszamy ze śmietaną.

Mąkę przesiewamy wraz z solą na stolnicę. Dodajemy posiekane masło, śmietanę, żółtka, cukier puder, a następnie krótko zagniatamy gładkie ciasto.

Dzielimy całość na 3 części i rozwałkowujemy na kształt koła, a następnie dzielimy na 8 trójkątów. Kładziemy nadzienie i zwijamy ciasto formując rogalik.

Rogaliki układamy na natłuszczonej blaszce, smarujemy mlekiem i pieczemy w nagrzanym piekarniku do 170st. C ok. 20 - 25 min, a zależności od wielkości rogalików.

Ostudzone obsypujemy cukrem pudrem.


Smacznego ! :) 

niedziela, 25 maja 2014

Pieczone donaty

Dawno już miałam na nie ochotę, aż wreszcie je zrobiłam :) Słodka bułeczka oblana czekoladą i kolorową posypką, pycha ! 
Następnym razem zrobię je trochę inaczej, już nie mogę się doczekać ! :) 


Składniki:
  • 300 ml mleka
  • 60g masła
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 kostki drożdży
  • 100 g cukru
  • 2 jajka
  • 560 g mąki pszennej
dodatkowo :
  • polewa czekoladowa
  • dowolna posypka

Przygotowanie:

Masło rozpuszczamy w garnuszku, dodajemy mleko i 1 łyżkę cukru. W ciepłej mieszance rozpuszczamy drożdże (pamiętajmy że nie może być gorąca !). Następnie dodajemy roztrzepane jajka i wszystko razem mieszamy.

Mąkę wraz z solą przesiewamy do miski i wlewamy mleko z drożdżami i masłem. Dodajemy resztę cukru i całość dokładnie zagniatamy do czasu aż ciasto będzie nam odchodziło  od ręki i ścianek miski. Formujemy kulę i posypujemy delikatnie mąką. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok 1 - 1,5 godz.

Po tym czasie stolnicę obsypujemy mąką i wykładamy ok 1/3 części ciasta. Rozwałkowujemy na grubość ok. 0,5 - 1 cm i wycinamy większą szklanką kółka, a następnie mniejszą środki. Donaty układamy na natłuszczonej blaszce. Tak postępujemy też z resztą ciasta.

Przygotowane donaty odstawiamy na ok 20min do podrośnięcia. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180st C przez ok 10 - 15min . Po upieczeniu studzimy na kratce, a następnie maczamy w polewie oraz posypce. Odkładamy do czasu zastygnięcia czekolady.




Smacznego ! :) 

środa, 21 maja 2014

Dwukolorowa chałka z kruszonką

Robiłam już z tego ciasta  bułki z porzeczkami i budyniem , które macie tutaj klik , jak również przepyszne jagodzianki z białym serem i lukrem klik . Ciasto jest na prawdę dobre i po raz kolejny coś z niego wyczarowałam. Dzisiaj jest to chałka z dżemem brzoskwiniowym, wyszła pyszna ! :) 


Składniki na ciasto :
  • 300 ml ciepłego mleka
  • 60 g masła
  • 1/2 łyżeczki soli
  • pół kostki drożdży
  • 100 g cukru
  • 2 jajka
  • 560 g mąki

  • 1 łyżka kakao

Kruszonka:

  • 1/4 szkl cukru
  • 1/4 szkl mąki
  • 3-4 łyżki zimnego masła

dodatkowo :

  • dżem, u mnie był to brzoskwiniowy, ale oczywiście może być Wasz ulubiony 

Przygotowanie:

Do ciepłego mleka dodajemy masło, łyżkę cukru, roztrzepane jajka i mieszamy do czasu, aż drożdże nam się rozpuszczą.

Mąkę razem z solą przesiewamy do miski. Dodajemy pozostałą część cukru i mleko wymieszane z resztą składników.

Wyrabiamy ciasto do czasu aż będzie gładkie, elastyczne i będzie odchodziło od ręki. Następnie dzielimy je na pół i do jednej części dodajemy łyżkę kakao - zagniatamy ciasto do czasu, aż ładnie połączy nam się z nim połączy. Odstawiamy obie części do wyrośnięcia na ok. 1,5 godz.

Gdy ciasto nam już wyrośnie, wyciągamy je na obsypaną mąką stolnicę. 

Białe ciasto dzielimy na dwie części i robimy 2 długie wałki, rozwałkowujemy je na ok 5 cm i układamy na nim cienki paseczek dżemu przy dłuższej krawędzi, a następnie zwijamy je w wałeczki tak, aby dżem nam nie wypłynął. Ciasto ciemne również dzielimy na pół i formułujemy dwa wałeczki, tego ciasta już nie nadziewamy.

Układamy na stolnicy wałki obok siebie  ciemny - jasny - ciemny - jasny , dokładnie sklejamy je ze sobą na górze i przeplatamy je ze sobą na przemian.





Tak przygotowaną chałkę przekładamy do natłuszczonej wąskiej blaszki, smarujemy mlekiem i posypujemy kruszonką. Zostawiamy na ok 20 - 30 min, a następnie pieczemy ok 30 - 40 min (w zależności od piekarnika) w 180st. C. Jeżeli zbyt szybko zacznie nam się rumienić, to warto przykryć ją folią aluminiową żeby nam się nie spaliła :) Studzimy na kratce.



Kroiłam ją kiedy była jeszcze ciepła, dlatego wydaje się taka mokra  :) Była pyszna ! :) 


Smacznego ! :)