kursor

/jedzenie_i_picie/jedzenie/babeczka.cur

piątek, 11 listopada 2016

Rogale Świętomarcińskie

Bardzo długo mnie tutaj nie było i w sumie nie wiem czy wrócę na stałe :) Ale w dalszym ciągu nie można mnie oderwać od kuchni, więc nie jest to tak, że wraz z przerwą w blogowaniu przyszła przerwa w pieczeniu, co to to nie ! :) 

Z okazji 11 listopada z samego rana upiekłam świętomarcińskie rogale, dużo pracy, ale uwierzcie mi że warto - mówi to osoba która nie koniecznie uwielbia mak ! :)


Ciasto:
  • 3, 5szkl mąki pszennej
  • 1- 1,5 szkl ciepłego mleka
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 3 łyżki cukru
  • 20g świeżych drożdży
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego 
  • 2 łyżki rozpuszczonego masła
  • 200 g masła w temp pokojowej
Nadzienie :
  • 150 g białego maku
  • 0,5 szkl cukru pudru
  • 90 g masy marcepanowej
  • 50 g orzechów włoskich
  • 8-9 daktyli 
  • 3 łyżeczki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 2 łyżki gęstej śmietany
  • 1 białko
  • 3 - 4 podłużne, pokruszone drobno biszkopty
dodatkowo : 
  • 1 roztrzepane jajko z łyżeczką mleka
  • lukier
  • posiekane migdały lub orzeszki

Przygotowanie :

Ciasto : Ze wszystkich składników zagniatamy ciasto - oprócz 200 g masła ! Na początek dajcie 1 szkl mleka, tak było przepisie, jednak dla mnie okazało się to zdecydowanie za mało. Z wyrobionego ciasta formujemy prostokąt i wkładamy go do lodówki na 1h. Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto na prostokąt, tak aby krótsze boki były na górze i na dole. Pozostałe 200g masła tniemy na cienkie paseczki i rozsmarowujemy je równomiernie na całości naszego ciasta, zostawiając ok 0,5cm marginesu. Następnie składamy prostokąt na 3, 1/3 ciasto zakładamy do góry, a następnie jeszcze raz do góry. Sklejamy brzegi i rozwałkowujemy znowu na kształt prostokąta. Ponownie składamy ciasto na 3 części, tak jak wcześniej i schładzamy je przez 45 min w lodówce. Czynność powtarzamy łącznie 3 razy, pamiętając o chłodzeniu ciasta. Po trzecim wałkowaniu ciasto w misce szczelnie zawijamy folią i wkładamy do lodówki, tym razem na minimum 5 godzin, a najlepiej na całą noc.

Nadzienie : Mak zalewamy gorącą wodą, przykrywamy pokrywką i odstawiamy na 30 min. To samo robimy z orzechami i daktylami, tylko że w oddzielnym naczyniu. Wszystko odcedzić i zmielić (migdały też) 2 lub trzy razy w maszynce na najdrobniejszym sitku. Masę marcepanową rozetrzeć mikserem razem z cukrem pudrem i śmietaną. Następnie stopniowo, łyżka po łyżce dodajemy mak z bakaliami za każdym razem ucierając masę. Na koniec dodajemy pokruszone biszkopty i skórkę pomarańczową - dokładnie mieszamy. Dodajemy ubite na sztywno białko i ponownie całość delikatnie ze sobą łączymy. Jeżeli masa wydaje nam się za bardzo zbita, to dodajemy jeszcze trochę śmietany.

Ciasto wyciągamy z lodówki i odstawiamy na 20 min. Po tym czasie rozwałkowujemy je na długi prostokąt i tniemy go na trójkąty. Na każdy szerszy brzeg kładziemy nadzienie - nie żałujemy go, ma być dużo ! :) Zawijamy, formujemy rogala i odkładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Rogale odstawiamy na 60 min do wyrośnięcia. 10 min przed końcem wyrastania nagrzewamy piekarnik do 180st.C. Rogaliki przed włożeniem do piekarnika smarujemy dokładnie roztrzepanym jajkiem z mlekiem i pieczemy przez 20 - 30 min do czasu aż będą złote. Wyciągamy i od razu smarujemy lukrem, posypujemy posiekanymi migdałami lub orzeszkami i studzimy na kratce.



Smacznego ! :) 


sobota, 2 stycznia 2016

Pierniczki

Już kilka dni po świętach i może przepis powinien pojawić się przed świętami, ale jakoś nie było na to czasu. Dodaję teraz, po świętach też je warto zrobić ! :)


Składniki :
  • 250 g mąki pszennej
  • 75 g masła
  • 1/3 szkl cukru
  • 1 żółtko
  • 3 łyżki płynnego miodu
  • 1 opak przyprawy do piernika
  • 1 kopiasta łyżka kakao
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody

Przygotowanie:

W garnuszku rozpuszczamy masło, cukier, miód, przyprawę do piernika, kakao i cynamon, a następnie całość studzimy.

Do szklanki wsypujemy sodę i rozpuszczamy ją w 1 łyżeczce zimnej wody.

Do garnuszka z rozpuszczonymi składnikami wlewamy sodę i mieszamy. Dodajemy żółtko i ponownie dokładnie mieszamy. Teraz dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia i znowu całość ze sobą łączymy. Ciasto przekładamy na stolnicę i wyrabiamy je rękami do czasu uzyskania jednolitego ciasta (w razie potrzeby możemy delikatnie podsypać mąką lub jeśli ciasto jest za gęste dodajemy łyżkę śmietany).

Wyrobione ciasto zawijamy w folię spożywczą i chłodzimy w lodówce przez kilka godzin.

Po tym czasie ciasto cienko wałkujemy i wycinamy foremkami pierniczki. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy przez ok 5-8 min, najlepiej zerkać czy nie są już gotowe, bo to wszystko zależy od piekarnika.

Ostudzone pierniczki lukrujemy.



Smacznego ! :) 

wtorek, 29 grudnia 2015

Tarta z makiem

Co roku na Wigilię była u nas rolada z makiem, w tym jednak zdecydowałyśmy się z mamą na coś innego. Tarta jest na prawdę bardzo dobra i dodatkowo pięknie wygląda, dlatego pełni też fajną rolę dekoracji :) 








































Ciasto :
  • ok 300g mąki pszennej
  • 2 żółtka
  • 3/4 szkl cukru pudru
  • 150 g masła
  • odrobinka proszku do pieczenia
Dodatkowo :
  • 1 puszka masy makowej z bakaliami
  • 2 białka pozostałe z ciasta
  • cukier puder do posypania tarty

Przygotowanie :

Składniki na ciasto wyłożyć na stolnicę i zagnieść jednolite, gładkie ciasto. Formę na tartę (23 cm) natłuszczamy i wykładamy na nią rozwałkowaną część ciasta (3/4 całości ciasta, reszta będzie potrzebna nam do gwiazdek). Ciasto przykrywamy papierem do pieczenia, wysypujemy groch lub ryż do obciążenia i wstępnie zapiekamy nasz spód ok. 10 min w 200st. C. W trakcie podpiekania spodu, pozostałą 1/3 część ciasta cienko rozwałkowujemy i wycinamy gwiazdki.

Po upływie 10 min zdejmujemy obciążenie i na spód wykładamy masę makową wymieszaną bardzo dokładnie z 2 białkami, wyrównujemy wierzch i wkładamy do piekarnika. Pieczemy dalej tartę przez ok. 35 min w 170st. C (ja swoją przykryłam papierem do pieczenia i tak piekłam, bo boki za szybko mi się przypiekały). Po 35 min. wyciągamy tartę i układamy gwiazdki według uznania, podpiekamy jeszcze jakieś 5 min.

Studzimy i posypujemy tartę cukrem pudrem.


Smacznego ! :) 

wtorek, 22 grudnia 2015

Domek z piernika

W tym roku zabrałam się w końcu za zrobienie domka z piernika. Jestem bardzo z niego zadowolona, wyszedł prawie tak jak chciałam ! :) Przepis na ciasto, a także pomysł na dekorację praktycznie "skopiowałam", bo urzekł mnie domek, który znalazłam na blogu pin-upcake. W związku z tym dzisiaj wpis z serii "nacieszyć oko" bez przepisu :) Mój domek już stoi w salonie i czeka na święta, a dodatkowo przy tym cudownie pachnie ! :)






sobota, 28 listopada 2015

Stollen

Stollen to tradycyjne niemieckie ciasto z dużą ilością bakalii. Znajdziemy w nim rodzynki, migdały, skórkę pomarańczową i cytrynową, jak również w środku skrywa się pyszny marcepan. . Bardzo byłam ciekawa jego smaku, bo trochę niecodzienne jest leżakowanie drożdżowego ciasta przez okres 5 tygodni. Nie mniej jednak się nie zawiodłam, na prawdę polecam wykonanie tego ciasta ! Przygotowujemy je już teraz, bo jest to w sumie ostatni dzwonek, a rozpakowujemy je dopiero na Wigilijną kolację. Zachwyci Was smakiem, na prawdę ! A miłośnicy bakalii będą zachwyceni :)


Składniki :

  • 200 - 250 g rodzynek
  • 166 ml rumu
  • 40 g smalcu
  • 125 g masła
  • 50 g margaryny
  • 500 g mąki pszennej
  • małe opakowanie cukru waniliowego
  • 83 g cukru
  • 45 g drożdży
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/3 szkl mleka
  • 1/4 łyżeczki soli
  • skórka starta z połowy pomarańczy
  • 2 czubate łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 2 czubate łyżki kandyzowanej skórki cytrynowej
  • 50 g całych migdałów
  • 50 g zmielonych migdałów 
  • 300 g masy marcepanowej 
Na wykończenie ciasta :
  • 125 g masła podzielone na pół
  • cukier puder 

Przygotowanie :

Całe migdały i rodzynki zalewamy dzień wcześniej rumem, tak aby wszystkie były przykryte alkoholem i zostawiamy na całą noc. 

Pozostałe składniki na ciasto wyjmujemy i zostawiamy, aby wszystko było w temperaturze pokojowej.

Na drugi dzień rodzynki i migdały odsączamy z alkoholu i odkładamy na razie na bok.

W garnuszku rozpuszczamy tłuszcz - 125 g masła, 50 g margaryny i 40 g smalcu - całość studzimy.

Do miski przesiewamy mąkę. Drożdże rozpuszczamy z łyżeczką cukru w ciepłym mleku i wlewamy do mąki. Dodajemy proszek do pieczenia, mielone migdały, rozpuszczony i ostudzony tłuszcz oraz sól. Chwilę łączymy ze sobą zawartość miski i wrzucamy kandyzowaną skórkę pomarańczową i cytrynową. Dodajemy też resztę składników. 

Wyrabiamy ciasto do czasu, aż będzie gładkie i elastyczne (ok. 15 min). Miskę  przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 2-3 godziny. 

Po upływie tego czasu ciasto odgazowujemy, czyli uderzamy w nie pięścią i ponownie wyrabiamy przez ok 5 min. 

Włączamy piekarnik i rozgrzewamy do 200st. C. 

Formujemy ciasto i w środek wkładamy marcepanowy wałek.

Na blogu, z którego mam ten przepis podane były trzy sposoby formowania tego ciasta :

I. Ciasto umieszczamy w keksówce i  nacinamy nożem na ok 1cm głębokości
II. Ciasto pieczemy w specjalnej formie do tego przeznaczonej
III. Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia, układamy na nim niezbyt duży placek ciasta, kładziemy wałek zrobiony z masy marcepanowej i najpierw składamy ciasto z jednej strony, tak aby przykryć marcepan, a następnie łapiemy ciasto z drugiej strony i przykrywamy tę pierwszą część ciasta - ja piekłam swój stollen tym sposobem. Dodatkowo go trochę jeszcze uformowałam tak, aby nabrał odpowiedniej formy, czyli aby jedna strona była wyższa od drugiej.

Blaszkę z ciastem wkładamy do piekarnika i zmniejszamy od razu temp. do 175st. C. Całość pieczemy 45-55 min. (jeżeli będzie nam się zbyt mocno przypiekał to radzę przykryć go folią aluminiową lub papierem do pieczenia).

Ok 5 min przed końcem pieczenia połowę masła do wykończenia roztapiamy.

Po upieczeniu wyjmujemy ciasto z piekarnika i od razu smarujemy je roztopionym masłem i obficie posypujemy cukrem pudrem. Ciasto zostawiamy na kratce do ostudzenia. 

Rozpuszczamy drugą połowę masła i ponownie smarujemy nim nasz stollen oraz obsypujemy drugi raz cukrem pudrem. 

Całkowicie ostudzone ciasto zawijamy w papier do pieczenia i odstawiamy w chłodne miejsce na 5 tygodni.

źródło : kuchnia pełna smaków


Smacznego ! :) 

wtorek, 17 listopada 2015

Bułki z płatkami owsianymi

Jeśli ktoś lubi razowe pieczywo, to zachęcam do zrobienia tych bułeczek :) Sama osobiście uwielbiam domowe chleby czy bułki, co jakiś czas lubię zrobić coś nowego i te właśnie bułki zwróciły moją uwagę. Powiem szczerze, że jeśli jemy samą bułeczkę to wyczujemy specyficzny smak, przynajmniej dla mnie smakowały jakoś tak inaczej, jednak z dodatkami, czyli w postaci kanapki są jak najbardziej okej ! :)  

źródło : słodkie niebo


Składniki na namaczankę:
  • 1/2 szkl płatków owsianych (użyłam górskich)
  • 1 łyżka miodu
  • 3 łyżki oleju
  • 1 szkl wrzątku
  • płaska łyżeczka soli
Składniki na ciasto właściwe :
  • 20 g świeżych drożdży
  • 1,5 szkl mąki pszennej 
  • 1szkl mąki żytniej razowej
  • 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego
  • 3 łyżki siemienia lnianego w ziarkach
  • 3 łyżki ciepłej wody

Przygotowanie :

Wszystkie składniki na namaczankę ze sobą łączymy  i odstawiamy do przestudzenia.

Drożdże łączymy z cukrem, dodajemy ciepłą wodę i rozcieramy drożdże. Do miski wrzucamy wszystkie składniki, dodajemy wystudzoną namaczankę, drożdże i zagniatamy gładkie, elastyczne ciasto. Jeżeli ciasto jest za gęste to dodajemy trochę więcej wody.

Ciasto przekładamy do miski, posypujemy niewielką ilością mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na ok 1,5 godz.

Po tym czasie z ciasta formujemy bułeczki i kładziemy je na natłuszczoną blachę. Odstawiamy na ok 20 min do podrośnięcia.

Piekarnik nagrzewamy do 180st.C.

Bułeczki smarujemy jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka i posypujemy płatkami owsianymi. Pieczemy ok 20 min do czasu, aż zaczną nam się delikatnie rumienić.
 Studzimy na kratce.



Smacznego ! :) 

poniedziałek, 9 listopada 2015

Chleb z dynią 2

To mój drugi chleb z dodatkiem dyni i tak samo bardzo udany jak poprzedni. Chleb jest miękki, bardzo długo zachowuje świeżość, skórka po pewnym czasie fajnie mięknie - same plusy ! Trochę bałam się jego smaku, bo nigdy nie robiłam pieczywa bez mleka czy też wody, tutaj mamy dodatek kefiru, ale miło mnie zaskoczył :) Przepis znalazłam na blogu mirabelkowy, trochę go zmodyfikowałam i taki też przepis Wam podam :)  Poprzedni chleb z dodatkiem dyni znajdziecie tutaj



Składniki :
  • 500 g mąki pszennej chlebowej (typ 650)
  • 40 g świeżych drożdży
  • 300 g puree z dyni
  • ok 50 ml kefiru lub maślanki  (tak było w przepisie, ale ja dodałam o wiele więcej, ok. 150 ml, wszystko zależy od gęstości naszego puree)
  • 1 płaska łyżeczka cukru
  • 2 płaskie łyżeczki soli
  • 2 łyżki oleju 
  • 100 g pestek dyni (ja akurat ich nie miałam)

Przygotowanie :

Drożdże kruszymy i wrzucamy do kubeczka, dodajemy cukier oraz kefir i rozcieramy całość łyżeczką, na chwilkę odstawiamy.

Do miski wrzucamy mąkę, puree z dyni, sól, olej, zawartość kubeczka i zagniatamy gładkie, elastyczne ciasto (musi odchodzić nam od ręki). Jeżeli ciasto jest za gęste, to dodajemy do niego kefir, jeżeli jest za rzadkie, wsypujemy więcej mąki. Ogólnie ciasto musi mieć taką konsystencję, aby nam się za bardzo nie rozpływało (jeżeli dodajemy pestki dyni to teraz je dodajemy do ciasta i ponownie je zagniatamy).

Miskę wysypujemy mąką i wkładamy ciasto uformowane w kulę, oprószamy mąką, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1-1,5 godz do wyrośnięcia.

Po tym czasie ciasto ponownie krótko zagniatamy. Duże sitko wykładamy ściereczką i obsypujemy ją mąką, wykładamy ciasto uformowane w kulę, przykrywamy drugą ściereczką i odstawiamy ponownie na ok. 40 min.

Piekarnik nagrzewamy do 220 st. Chleb nacinamy ostrym nożem. Pieczemy chleb w tej temperaturze przez 10 min, a następnie zmniejszamy ją do 200st. C i pieczemy go jeszcze 30 min.


* Ja po kolejnych 10 minutach zmniejszyłam temp do 170st.C, ponieważ trochę za szybko mi się przypiekał i dodatkowo po pewnym czasie przykryłam go folią aluminiową :)

Od razu chlebek po wyjęciu posmarowałam wodą i wstawiłam go jeszcze na 2 min do piekarnika. Studzimy na kratce.




Smacznego ! :) 

piątek, 6 listopada 2015

Ciasto z gruszkami


Przepis powstał z nadmiaru gruszek. Mamy taką ich odmianę, że raczej nie da się z nich zrobić ciasta do którego wrzucamy te owoce i całość zapiekamy. Próbowałam je przygotować w ten sposób i ciasto zwyczajnie nie wyszło. Jak widać, idealne są do takiego rodzaju wypieków, polecam ! :)
  

Składniki na standardową kwadratową foremkę.

Składniki na ciemny biszkopt :
  • 2 jajka
  • 3/4 szkl mąki pszennej
  • 1/4 szkl mąki ziemniaczanej
  • 3/4 szkl cukru
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • kopiasta łyżka kakao
Składniki na jasny biszkopt : 
  • 2 jajka
  • 3/4 szkl mąki pszennej
  • 1/4 szkl mąki ziemniaczanej
  • 3/4 szkl cukru
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa śmietanowa :

  • 400 ml śmietany 30%
  • 200 g naturalnego serka homogenizowanego  lub sera z wiaderka
  • 2 - 3 łyżki cukru pudru 
  • 1 galaretka agrestowa + ok.0,5 szkl wrzątku do jej rozpuszczenia
Masa gruszkowa :
  • ok 5 większych gruszek
  • 2 galaretki gruszkowe lub agrestowe
dodatkowo :
  • kilka gruszek (obieramy i kroimy na pół, a następnie na 3 części lub jak kto woli)

Przygotowanie :

Jasny biszkopt : Jajka ucieramy z cukrem na puszystą masę, następnie dodajemy mąkę ziemniaczaną i pszenną oraz proszek do pieczenia. Łączymy składniki mikserem. Blaszkę natłuszczamy, obsypujemy mąką lub bułką tartą i wylewamy ciasto. Pieczemy w 170st.C przez 10 - 15 min, musimy obserwować biszkopt, bo długość pieczenia zależy od naszego piekarnika.

Ciemny biszkopt : Analogicznie jak w przypadku jasnego biszkoptu, ale dodatkowo razem z mąkami dodajemy jeszcze kakao.

Biszkopty studzimy.

Masa śmietanowa : Śmietanę ubijamy razem z serkiem, dodajemy cukier puder oraz rozpuszczoną i przestudzoną galaretkę. Całość mieszamy i odstawiamy na chwilę do lodówki, aby nam zaczęła tężeć. Następnie jasny biszkopt wkładamy do formy w którym go upiekliśmy, układamy obok siebie ściśle gruszki i wylewamy na niego tężejącą masę, kładziemy ciemny biszkopt i foremkę chowamy do lodówki. 

Masa gruszkowa : Gruszki obieramy, kroimy w większe kawałki. Wrzucamy do garnuszka, wlewamy ok dwie łyżki wody i smażymy je do czasu, aż zaczną się rozpadać, ale zostawiamy większe kawałki owoców. Garnuszek zdejmujemy z ognia i wsypujemy suche galaretki, całość mieszamy do ich rozpuszczenia. Odstawiamy do przestudzenia, a następnie chłodzimy w lodówce, przyspieszy nam to czas oczekiwania. Tężejącą masę gruszkową wylewamy na ciemny biszkopt.

Całość wkładamy do lodówki najlepiej na całą noc. 


 Smacznego ! :) 

piątek, 23 października 2015

Ciasto miodowe z kaszą manną

Bardzo dobre ciasto, od zawsze kojarzy mi się ze świętami Bożego Narodzenia. Miodowe ciasto przełożone masą z kaszy, która według mnie nie jest wyczuwalna, no chyba że ktoś jest bardzo wrażliwy na jej smak :) Świetna propozycje na chłodne dni. Ciasto robiłam w standardowej kwadratowej blaszce, możemy też upiec je w nieco większej, wtedy ciasto dzielimy na 3 części :)


Ciasto :
  • 500 g mąki pszennej
  • 200 g masła
  • 2 jajka
  • 2 łyżki miodu
  • 1/2 szkl cukru
  • 1 łyżeczka sody
Masa :
  • 3 szkl mleka
  • 9 - 10 łyżek kaszy manny
  • 12 łyżek cukru
  • 250 g masła
Dodatkowo na wierzch :
  • 100 g posiekanych orzechów włoskich
  • 50 g cukru
  • 50 g margaryny
  • 2 łyżki miodu

Przygotowanie :

Miód, cukier i margarynę rozpuszczamy, dodajemy posiekane orzechy włoskie, mieszamy i podgrzewamy razem kilka minut.

Składniki na ciasto zagniatamy na jednolite ciasto, a następnie dzielimy je na 4 równe części. Każdą część wałkujemy na papierze do pieczenia na cienki placek. Przekładamy na blaszkę i pieczemy w 180st. C przez ok 10 - 15 min. Tak samo postępujemy z pozostałymi trzema częściami ciasta (jeżeli chcemy zrobić ciasto z masą orzechową to przed pieczeniem na jednym blacie rozsmarowujemy orzechy i zapiekamy 10 - 20 min w 180st.C (w zależności jak cienkie ciasto zrobiliśmy - ma być złote).

Masa : Mleko zagotowujemy z cukrem, cukrem waniliowym i margaryną. Dodajemy kaszę i mieszając gotujemy do czasu uzyskania gęstej masy. Lekko studzimy, a następnie przekładamy masą upieczone części ciasta (na samej górze ma być placek z orzechami).

Jeżeli nie robiliśmy masy orzechowej to wierzch polewamy polewą czekoladową.



Smacznego ! :)


środa, 14 października 2015

Sernik z cynamonową kruszonką

Kiedy tylko zobaczyłam przepis na te ciasto, bardzo byłam ciekawa jego smaku. Na ogół sernik jaki robimy w mnie w domu to ten z rosą albo na czekoladowym cieście, są to sprawdzone przepisy, które zawsze się udają i mamy pewność, że wyjdą pyszne. Tym razem jednak zrobiłam coś innego, muszę powiedzieć, że miło mnie zaskoczył :) Trochę obawiałam się, że spód będzie się rozsypywał, ale nic z tych rzeczy ! :) Dodatkowo dodatek cynamonu w cieście i skórki pomarańczowej w masie serowej nadał sernikowi bardzo fajnego smaku.

źródło : wanilia i kardamon


ciasto :
  • 250 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 80 g cukru
  • 100 g zimnego masła
  • 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
masa serowa :
  • 1 kg twarogu dwukrotnie zmielonego (ja użyłam waniliowego z wiaderka)
  • 3/4 szkl cukru
  • 2 budynie waniliowe lub śmietankowe
  • 6 jajek
  • 100 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 60 g miękkiego masła

Przygotowanie :

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy resztę sypkich składników oraz posiekane na mniejsze kawałki masło. Rozcieramy palcami do czasu aż powstanie kruszonka. Całość dzielimy na pół.

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, wysypujemy jedną część kruszonki i lekko dociskamy.

Przygotowujemy masę serową. Jajka ucieramy z cukrem na puszystą masę, następnie dodajemy ser i resztę składników całość krótko miksujemy.  Masę serową ostrożnie wylewamy na wysypaną jedną część kruszonki, posypujemy drugą częścią ciasta.

Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 st. C przez 15 min. Zmniejszamy temperaturę do 150 st. C i pieczemy dalej przez 55 min.

Sernik studzimy w uchylonym piekarniku, a następnie wkładamy go na kilka godzin lub na noc do lodówki.



Smacznego ! :) 


poniedziałek, 5 października 2015

Chleb na zaczynie biga

Pierwszy raz robiłam taki chleb, zazwyczaj robię swój sprawdzony, przy którym nie trzeba się namęczyć. Wystarczy zaczyn (który mam zawsze w lodówce) wymieszać z resztą składników i gotowe, bo później zostaje nam o nim tylko zapomnieć na 12 godz i jedynie włączyć po tym czasie piekarnik. Z tym chlebem jest trochę pracy, ale uwierzcie mi że warto poświęcić mu trochę czasu. Jest pyszny, pięknie wygląda, wiemy co w nim jest, ma same plusy.


źródło : kulinarne szaleństwa maniusi


Z podanego przepisu wychodzą dwa bochenki chleba

zaczyn :
  • 800g mąki pszennej typ 750
  • 544 g wody o temp. 27st. C
  • 0,6g suszonych drożdży (ja dałam ok.1/6 łyżeczki świeżych drożdży)
ciasto :
  • 200g mąki pszennej chlebowej typ 750
  • 206g wody o temp. 41st. C
  • 22g soli
  • ok 1/2 łyżeczki świeżych drożdży lub 2 g świeżych
  • cały zaczyn
  • 3 łyżki płatków owsianych
  • 3 łyżki płatków żytnich




Przygotowanie :

W dużej misce w której będziemy później wyrabiali chleb mieszamy łyżką składniki na zaczyn. Przykrywamy miskę ściereczką i odstawiamy na 12 - 14 godzin.

Po tym czasie do zaczynu dodajemy resztę składników i zagniatamy ciasto do czasu, aż będzie nam ładnie odchodziło od ręki i będzie elastyczne. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 3 godziny. Nasze ciasto będziemy musieli w ciągu pierwszej godziny zagnieść jeszcze dwa lub trzy razy (ja pierwszy raz zagniotłam je po 30 minutach, a drugi raz po 60). Po upływie 3 godzin stolnicę oprószamy sporą ilością mąki i wykładamy połowę ciasta. Ciasto rozciągamy lub wałkujemy na prostokąt i składamy je jak kopertę, następnie powtarzamy to jeszcze ok 3 razy. Miskę posypujemy mąką i wkładamy do niej nasze ciasto. Tak samo postępujemy z drugą częścią ciasta i wkładamy je do drugiej miski. Obie miski przykrywamy ściereczką i odstawiamy ciasto na 1godz. 15 minut przed końcem wyrastania do piekarnika wkładamy żeliwny garnek z pokrywką lub naczynie żaroodporne i rozgrzewamy piekarnik do 245st. C. Po tych 15 minutach wyjmujemy naczynie, wykładamy je ostrożnie papierem do pieczenia i przekładamy delikatnie jedną część ciasta (drugą miskę wkładamy do lodówki). Chlebek nacinamy w trzech miejscach, nakrywamy go pokrywką i pieczemy 30 min, po upływie tego czasu zdejmujemy pokrywkę i pieczemy chlebek jeszcze ok. 20 min. aż chleb będzie porządnie upieczony (mi wystarczyło 15). Po upieczeniu przekładamy chlebek na kratce i studzimy.




Smacznego ! :)

wtorek, 21 lipca 2015

Rolada bezowa z truskawkami

Świetny pomysł na wykorzystanie zalegających białek w zamrażalniku lub tych, które właśnie zostały nam po zrobieniu kruchego ciasta :) Polecam ! 

źródło : piegusek1976

Beza :
  • 4 białka
  • 230 g drobnego cukru lub cukru pudru
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka octu
  • odrobina soli
Nadzienie :
  • 300 g śmietany kremówki 30 lub 36%
  • 180 g serka mascarpone
  • opcjonalnie łyżka żelatyny
  • maliny, truskawki lub inne ulubione owoce

Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę, a następnie stopniowo wsypujemy cukier nie przerywając miksowania. Na koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną i ocet, całość dokładnie mieszamy. 

Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy ubitą pianę z białek i wyrównujemy powierzchnię. Pieczemy 20 min w 150st.C.

Po upieczeniu zostawiamy ją na kilka minut w blaszce. Prostokątną podkładkę wielkości naszej bezy albo papier do pieczenia posypujemy cukrem pudrem i kładziemy bezę, a następnie odklejamy papier na którym się piekła.

Ubijamy śmietanę i dodajemy serek, ma powstać gęsta, puszysta masa.

Jeżeli chcemy dodać żelatynę, to rozpuszczamy ją w niewielkiej ilości wody, delikatnie studzimy i wlewamy do masy.

Na bezę wykładamy masę, kładziemy owoce i całość zwijamy tworząc roladę.

Zawijamy naszą roladę w papier do pieczenia i wkładamy do lodówki na ok. 2 godziny, do czasu aż masa nam dobrze stężeje. Po tym czasie pozostaje nam tylko cieszyć się delikatnym deserem ! :)


Smacznego ! :)

czwartek, 9 lipca 2015

Chatka Puchatka


Te ciasto, a raczej może deser kojarzy mi się głównie z dzieciństwem. Jak dobrze pamiętam, jadłam je kiedyś też z dodatkiem kostek galaretki w środku. Chatka Puchatka ma również drugą nazwę z którą się spotkałam, dla niektórych osób jest to po prostu Chatka Baby Jagi, nie mniej jednak jest to jedno i te same pyszne ciasto, nie za słodkie, fajne w smaku :) 

źródło : babeczka.zuzka


Składniki :
  • 500 g twarogu śmietankowego lub 2 kostki białego sera po 250 g (ten należy wcześniej dwa razy zmielić)
  • troszeczkę więcej niż pół szklanki cukru pudru
  • 100 g miękkiego masła
  • 2 żółtka
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 1 łyżka kakao
  • 3 opakowania herbatników
  • opcjonalnie 2 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w niewielkiej ilości wody (jeżeli ktoś boi się, że masa będzie za rzadka)
dodatkowo :
  • ulubione bakalie (ja dałam wiórki kokosowe, rodzynki i fistaszki)
polewa :
  • 50 g czekolady mlecznej
  • 50 g czekolady gorzkiej
  • 3 łyżki mleka
  • 3 łyżki śmietany


Herbatniki układamy na folii aluminiowej w trzech rzędach obok siebie. 

Twaróg ucieramy z żółtkami, cukrem pudrem i miękkim masłem na gładką masę. Dzielimy na pół, jedną część zostawiamy białą i do niej dodajemy bakalie, natomiast do drugiej dodajemy kakao.

Masę z dodatkiem kakao rozsmarowujemy na herbatnikach i na nich układamy drugą warstwę herbatników.

Teraz na środkowy rząd herbatników wykładamy jasną masę z bakaliami, starając się utworzyć trójkątny kształt masy. Przy pomocy folii złożyć wewnętrzne rzędy ciastek ku środkowi tak, aby powstał domek. Całość dociskamy, zawijamy dokładnie w folię i wkładamy do lodówki na jakieś 2-3 godziny.

Gotową polewamy ozdabiamy ciasto.


Smacznego ! :)  

sobota, 4 lipca 2015

Ciasto Maxi King


Długo się do niego zabierałam, zawsze z zachwytem oglądałam zdjęcia tego ciacha jak na nie trafiałam, ale jakoś zawsze było mi "nie po drodze" żeby je zrobić. Na szczęście postanowiłam, że jak obronię licencjat, to właśnie to będzie taką moją nagrodą :) I wiecie co? Żałuję, że tak długo z tym zwlekałam ! Jest na prawdę przepyszne, chociaż dla mnie aż za bardzo słodkie i następnym razem zrobię bez dodatku cukru pudru :) Nie mniej jednak na prawdę z całego serca Wam je polecam, P-Y-S-Z-N-O-Ś-C-I ! :)
źródło : smaczny kąsek





składniki na mleczną masę :
  • 200 g masła lub margaryny
  • 3 szkl pełnego mleka w proszku
  • 0,4 szkl cukru pudru (lepiej ten składnik według mnie pominąć)
  • 400 g  waniliowego serka homogenizowanego
  • troszeczkę dowolnego alkoholu

dodatkowo :
  • 400 g herbatników
  • 150 g posiekanych orzeszków ziemnych   solonych
  • 1 puszka masy krówkowej (dałam orzechową)

składniki na polewę :
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 3 łyżki mleka
  • 3 łyżki śmietany 18% lub 12%

Miękkie masło przekładamy do miski od miksera i ucieramy je razem z cukrem pudrem (jeżeli pomijamy cukier, to ucieramy same masło).

Następnie dodajemy  na przemian serek waniliowy i mleko w proszku, nie przerywając ucieranie masy. Na koniec dodajemy odrobinę alkohol i dokładnie mieszamy (ma powstać gładki krem).


Warstwy ciasta :

I. herbatniki
II. połowa mlecznej masy
III. warstwa herbatników
IV. masa krówkowa
V. warstwa herbatników
VI. druga połowa mlecznej masy
VII. warstwa herbatników

Ciasto wkładamy do lodówki na ok. 2 godz, a następnie robimy polewę.

Czekoladę rozpuszczamy wraz z mlekiem i śmietaną w kąpieli wodnej, dodajemy orzeszki i dokładnie mieszamy. Odstawiamy do przestudzenia i gdy zauważymy że zaczyna już powoli zastygać to wykładamy na ciasto i całość ładnie wyrównujemy.

Wkładamy całość ponownie do lodówki na całą noc.

* robiłam w blaszce o wym. 26 x 21cm




Smacznego ! :)

środa, 13 maja 2015

Szyszki

Witam po baaaardzo długiej przerwie :) Mam dzisiaj dla Was przepis na szyszki, mogę nawet powiedzieć że wyszły IDEALNE ! Przepis bardzo prosty, a wręcz banalny więc zachęcam do wciągnięcia dzieciaków do wspólnej zabawy :) 


Składniki :
  • 500 g krówek, bardzo ważne jest by takie ciągnące się
  • 180 g margaryny lub masła
  • 2 opakowania ryżu preparowanego po 40g

Przygotowanie:

Margarynę dzielimy na mniejsze kawałeczki i wrzucamy do garnuszka, wrzucamy połamane krówki i razem rozpuszczamy na bardzo wolnym ogniu, co jakiś czas mieszając.


Kiedy krówki i margaryna całkowicie się rozpuszczą i otrzymamy jednolitą masę, zdejmujemy garnuszek z ognia, a następnie odstawiamy do lekkiego przestudzenia na ok 3 min.

Dodajemy ryż preparowany i całość bardzo dokładnie mieszamy do czasu aż masa oblepi dokładnie ryż.


Całość odstawiamy na jakieś 30 - 60 min, co jakiś czas mieszając. Gdy masa nie będzie już gorąca, tylko lekko ciepła, formujemy z niej w dłoniach szyszki. Odkładamy na jakąś tackę lub papier do pieczenia i czekamy aż całość nam ładnie zastygnie :)


Smacznego ! :) 

czwartek, 12 marca 2015

Kantyczka


Dawno mnie nie było, wiem... 
Ale mam dla Was dzisiaj nowe ciacho, 
bo jak zawsze u mnie musi być na słodko ! :) 
Przepis znalazłam na blogu Przepisy Aleksandry :)

Składniki :

  • 2,5 szklanki mąki
  • 30 dag margaryny
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 8 jajek
  • 2 szklanki cukru pudru
  • 1/2 szklanki maku
  • 2 łyżki kakao
  • 1 opakowanie biszkoptów
  • dwa słoiczki dżemu brzoskwiniowego 
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • ew. kilka kropli ulubionego aromatu (ja dodałam migdałowy)


Przygotowanie:

Wszystkie składniki wyjmujemy z lodówki przynajmniej 2 godziny przed pieczeniem, aby miały temp. pokojową.

Miękką margarynę ucieramy z cukrem na puszystą masę.

Białka oddzielamy od żółtek.

Do utartej margaryny z cukrem dodajemy stopniowo po 1 żółtku (po każdym dokładnie ucieramy masę na niskich obrotach miksera).

Z całości mąki odkładamy do miseczki 2 łyżki, a resztę mieszamy z proszkiem do pieczenia i stopniowo dosypujemy ją do masy. Dodajemy cukier waniliowy i ew. aromat.

Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę i delikatnie staramy się wmieszać je do masy.

Całość rozdzielamy równo do trzech miseczek i do każdej dodajemy :
I miseczka - 1/2 szkl maku
II miseczka - 2 łyżki kakao
III miseczka - odłożone wcześniej 2 łyżki mąki 

Okrągłą tortownicę natłuszczamy i delikatnie obsypujemy mąką lub bułką tartą, a następnie kolejno wykładamy :
1. Ciasto z dodatkiem kakao 
2. 1/2 paczki biszkoptów
3. Dżem brzoskwiniowy
4. Ciasto z dodatkiem maku 
5. Biszkopty
6. Dżem brzoskwiniowy (dałam też tutaj kilka łyżek dżemu porzeczkowego, bo miałam go akurat w lodówce)
7. Jasne ciasto

Górę wyrównujemy i pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180st. C do czasu, aż boki ciasta zaczną nam odchodzić od blaszki a ciasto ładnie się zarumieni :) 

Studzimy i polewamy polewą.


Smacznego ! :) 

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Bożonarodzeniowe ciasteczka

Nie wiem jeszcze jak smakują, ale pachną nieźle i liczę ogromnie na to, że będą smaczne. Przyznam się, że nadzienie musiałam spróbować, co do niego nie mam najmniejszych wątpliwości że jest pyszne, w końcu są bakalie, czyli to co lubię :) Oficjalna degustacja odbędzie się w święta, już nie mogę się doczekać ! :D Przepis na ciasto znalazłam na blogu 'moje wypieki' , natomiast na nadzienie na 'bazylia czy wanilia' :) Wyszło mi 27 szt :)


Składniki na ciasto :
  • 240 g mąki pszennej
  • 60 g masła
  • 60 g smalcu
  • sok wyciśnięty z jednej pomarańczy
  • szczypta soli
Nadzienie:
  • 25 g masła
  • 125 g śmietany kremówki
  • 50 g miodu
  • 40 g cukru pudru
  • 1,5 szkl bakalii (ja dałam sezam, rodzynki, żurawinę, orzechy włoskie orzechy arachidowe, wiórki kokosowe)
  • aromat pomarańczowy (ok 5 kropelek)
dodatkowo :
  • cukier puder do posypania ciasteczek

Przygotowanie:

Mąkę, masło i smalec wrzucamy do miski i łączymy ze sobą tak, jak robimy to w przypadku kruszonki. Przesypujemy do woreczka foliowego i wkładamy do zamrażarki na 20 min.

Sok z pomarańczy łączymy ze szczyptą soli i wkładamy do lodówki na 20 min.

Robimy nadzienie : W garnuszku rozpuszczamy masło, dodajemy kremówkę, miód i cukier puder - zagotowujemy mieszając dość często. Następnie dodajemy bakalie i całość gotujemy ok 3-5min do chwili zgęstnienia, na koniec dodajemy aromat .Odstawiamy do wystudzenia.

Łączymy ze sobą za pomocą miksera zawartość obu misek ze składnikami na ciasto, a następnie wyrabiamy bardzo szybko ręką. Całość dzielimy na 3 części, wkładamy do foliowych woreczków i ponownie wkładamy do zamrażarki na 20 min.

Wyciągamy jeden woreczek z ciastem i rozwałkowujemy ciasto na placek grubości 2-3 mm. Wycinamy kółeczka i małe gwiazdki.

Foremki do muffinek natłuszczamy (ja użyłam silikonowych więc to pominęłam) i wykładamy krążkiem ciasta. Następnie wykładamy kopiastą łyżeczkę masy i układamy na koniec gwiazdkę.

Pieczemy 15-20 min w 200 st. C do chwili zrumienienia.

Ostudzone posypujemy cukrem pudrem.



  Smacznego ! :) 


czwartek, 4 grudnia 2014

Chałka 3


Na blogu mam już przepis na dwie chałki, dzisiaj pokażę Wam trzeci. Oczywiście równie pyszny, z dużą ilością kruszonki, czyli tak jak lubię. Dodatek kandyzowanej skórki pomarańczowej sprawił, że w domu zapachniało świętami. Tak tak, to już niedługo ! :) Chałka najlepsza jest jeszcze ciepła, ze szklanką mleka wręcz idealna ! Moja nie zdążyła ostygnąć, jak ponad połowy już nie było :) 


Składniki (chałka ok. 30cm długości) :

  • 3,5 szkl mąki 
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 30 g drożdży
  • 1/2 szkl cukru
  • 3/4 -1szl szkl mleka
  • 2 jajka + 1 jajko do posmarowania chałki
  • 1-2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 3 łyżki rodzynek
  • szczypta soli
  • 50 g masła
dodatkowo :
  • kruszonka ze sprawdzonego przepisu, ja najczęściej robię 'na oko'

Przygotowanie:

Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku z dodatkiem 1 łyżki cukru.

Do miski wrzucamy resztę składników + rozpuszczone drożdże - wyrabiamy ciasto do czasu aż będzie gładkie i będzie odchodziło nam ładnie od rąk i ścianek miski. Tak przygotowane ciasto formujemy w kulę, posypujemy delikatnie mąką, następnie przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok 1,5 godz.

Po tym czasie wykładamy ciasto na obsypaną mąką stolnicę i dzielimy je na 6 części. Z każdej uformować wałeczek, równej długości. Trzy gotowe wałeczki ciasta układamy w pionie, a następnie na środku tych wałeczków układamy kolejne trzy kawałki ciasta, ale tym razem w poziomie. Robimy z ciasta plecionkę i końcówki ciasta podwijamy pod spód. Gotową chałkę przekładamy ostrożnie na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i odstawiamy na ok 30 min.



Piekarnik nagrzewamy do 175st C. Wyrośniętą chałkę smarujemy roztrzepanym jajkiem + 1 łyżeczka mleka i posypujemy kruszonką. Pieczemy 25 - 30 min (jeżeli za szybko nam się przypieka to radzę drożdżówkę przykryć papierem do pieczenia lub folią aluminiową). Studzimy na kratce.

Teraz zostaje nam tylko delektowanie się smakiem domowej drożdżówy ! :) 



Smacznego ! :) 

sobota, 29 listopada 2014

Chrupiące ciasteczka z płatkami kukurydzianymi i kokosem

 Przepis na ciasteczka widziałam już na wielu blogach, także konkretnego źródła nie podam. Ciasteczka idealne do porannej kawy, dla dziecka do szkoły, czy na uczelnię, czyli jak to ciasteczka, idealne dla każdego :) Brałam ostatnio udział w konkursie i wygrałam dwupak miodów - tak, chwalę się , a co ! :) 


Składniki :
  •   130 g miękkiego masła 
  •   3/4 szklanki cukru
  •    2 jajka
  •   1/2 opakowania cukru wanilinowego
  •     2 łyżki rodzynek
  •    100 g wiórków kokosowych
  •     1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
  •   1/2 łyżeczki sody
  •   1,5 szkl mąki
  •   90g pokruszonych płatków kukurydzianych

Przygotowanie:

Masło ucieramy z cukrem i cukrem waniliowych na puszystą masę, następnie dodajemy 1 jajko - dokładnie miksujemy i dodajemy 2 jajko - ponownie dokładnie łączymy ze sobą składniki.

Mąkę łączymy z sodą i proszkiem do pieczenie i wsypujemy mieszankę do masy - mieszamy całość przez chwilkę na najniższych obrotach miksera.

Wsypujemy wiórki kokosowe oraz rodzynki i ponownie wszystko ze sobą łączymy.

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, nabieramy łyżeczką masę a następnie obtaczamy ciasteczka w pokruszonych płatkach kukurydzianych i układamy na blaszce. Radzę nie ugniatać ciasteczek na płasko bo i tak podczas pieczenia się trochę rozleją :) Pieczemy w 180st. C 15-20 min.




Smacznego ! :) 






czwartek, 16 października 2014

Czosnkowe bułeczki

Mam wiele przepisów, które czekają na swoją kolej. Tak właśnie było też z tymi bułeczkami :) A co mogę o nich powiedzieć? Są po prostu przepyszne ! Jeśli macie ochotę na jakieś wytrawne bułeczki i co najważniejsze macie trochę czasu i chęci to sięgnijcie po ten przepis, na prawdę są mega. Nawet mogę stwierdzić, że lepsze od tych sklepowych :)


Składniki:
  • 400 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 30 g drożdży
  • 260 g ciepłego mleka
  • 30 g rozpuszczonego masła

Nadzienie:
  • 60 g miękkiego masła
  • 6 ząbków czosnku - drobno posiekanych
  • suszona lub świeża natka pietruszki

Przygotowanie:

Drożdże rozpuszczamy z cukrem w ciepłym mleku. Następnie wlewamy do miski, dodajemy pozostałe składniki i zagniatamy gładkie, jednolite ciasto, które będzie odchodziło od ręki. Formujemy kulę, delikatnie posypujemy mąką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1 - 1,5 godz.

Po tym czasie odrywamy kawałki ciasta , robimy dłuższy wałeczek, delikatnie go spłaszczamy i układamy na natłuszczonej blaszce. Odstawiamy do ponownego napuszenia na ok. 20 min.

Wyrośnięte bułeczki nacinamy dość głęboko wzdłuż lub dwa razy w poprzek. Składniki nadzienia dokładnie ze sobą mieszamy i wykładamy je w nacięcia.

Pieczemy w nagrzanym do 180 st. C piekarniku przez ok 20 min.

Od razu po upieczeniu smarujemy bułeczki delikatnie wodą . Najlepsze są jeszcze ciepłe ! :)



źródło : słodkie impresje
Smacznego ! :)